Historia
  Historia obozu
  Historia miejsca
O obozie
Galeria
Informator
  Regulamin
  Warunki uczestnictwa
  Terminy i koszty
  Co zabrać na obóz
  Jak można nam pomóc
Uczestnicy o Obozie
Ogłoszenia
Spotkania międzyobozowe
Szkoła Animatora
Linki
Kontakt
Sponsorzy
 
Szkoła liturgiczna cz.1

Msza święta jako uobecnienie misterium paschalnego


Jednym z elementów „mikaszówkowej” formacji jest szkoła liturgiczna, która poprzedza podczas obozu każdą Eucharystię. Aby treści prezentowane w trakcie tych spotkań nie umknęły, na stronie obozu co pewien czas będą pojawiały się kolejne „odcinki” rozważań o tematyce liturgicznej. Mam nadzieję, że okażą się one pomocne w przeżywaniu Mszy świętej w Waszych wspólnotach parafialnych.

Pierwsza część naszych refleksji będzie poświęcona omówieniu kluczowej definicji Mszy świętej. Definicja ta brzmi: „Eucharystia to uobecnienie misterium paschalnego”. W zdaniu tym tak naprawdę należy wyjaśnić prawie każde słowo. Przy czym nie chodzi tu tylko o poszerzenie własnych horyzontów intelektualnych, ale o zagadnienie kluczowe dla naszej formacji chrześcijańskiej. Owo zagadkowe „misterium paschalne” jest bowiem absolutnym centrum chrześcijaństwa, fundamentem naszego życia wiary i, mądrze mówiąc, kluczem hermeneutycznym do odczytania całości chrześcijańskiego depozytu wiary.

„Misterium paschalne” to po prostu męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Skąd dla tych wydarzeń taka skomplikowana nazwa? Słowo 'misterium' to synonim wyrazu 'tajemnica' (z grec. misterion = tajemnica). Chodzi tu zatem o tajemnicę paschalną. Dlaczego jednak 'paschalną'? Słowo 'paschalny' pochodzi od hebrajskiego pojęcia 'pascha' (pesach, czyli przejście). Terminem tym określano święto upamiętniające cudowne wyprowadzenie przez Boga Izraelitów z Egiptu, z krainy niewoli ku Ziemi Obiecanej. Dla chrześcijan taką paschą była właśnie męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Wówczas to Chrystus wyprowadził ludzkość skażoną grzechem pierworodnym, zniewoloną złem ku wolności i zbawieniu, czyli ku jedności z Bogiem. Nastąpiło przejście od tego, co jest grzechem, śmiercią ku temu, co jest miłością, życiem. To jest właśnie owa tajemnica paschalna czy też, jak inni wolą, misterium paschalne. Jest to wielka tajemnica Boga, który najpierw sam przechodzi ze śmierci do życia, a następnie tą samą drogą przeprowadza swój lud. Taki jest właśnie sens całej chrześcijańskiej formacji — przejść ze śmierci do życia: z lęku do odwagi, z nienawiści do miłości, z poczucia skrzywdzenia do przebaczenia itd. Walka o to przejście, o tę paschę w naszym życiu jest absolutnym centrum wiary uczniów Chrystusa, dlatego mówi się w języku teologicznym, że duchowość chrześcijańska jest na wskroś paschalna.

Jasne jest, że człowiek sam o własnych siłach nie jest w stanie przejść drogi ku życiu, dlatego Chrystus pozostawił swoim uczniom Eucharystię, która jest uobecnieniem Jego przejścia, czyli Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Oznacza to, że podczas Mszy świętej stajemy się świadkami wydarzeń Wielkiego Piątku i Wielkiej Niedzieli. Niczym nie różnimy się od Maryi, Marii Magdaleny, św. Jana czy innych świadków śmierci i zmartwychwstania Pana. Oczywiście nie oznacza to, że Jezus wielokrotnie umarł i zmartwychwstał. Uczynił to raz, ale ponieważ był (i jest) prawdziwym Bogiem, to wydarzenia te niejako przedarły zasłonę czasu, przekroczyły wymiar historyczny i przełamały granice czasoprzestrzenne. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa dokonały się raz, ale trwają niejako nieustannie, a Eucharystia jest właśnie wejściem w to pozaczasowe trwanie. Każda Msza święta jest więc wkroczeniem w rzeczywistość śmierci i zmartwychwstania Jezusa, a zatem w samo epicentrum historii zbawienia. Te wydarzenia dokonują się z tą samą mocą, co 2000 lat temu i ta moc daje nam siłę, abyśmy i my w naszej codzienności przeszli od śmierci do życia. Na tym polega różnica pomiędzy Mszą a rocznicami historycznymi. II wojna światowa, bitwa pod Grunwaldem miały miejsce, skończyły się i nigdy się nie powtórzą. Msza uobecniająca mękę, śmierć i zmartwychwstanie zaś sprawia, że te wydarzenia nadal trwają, a my stajemy się ich uczestnikami, a nie tylko je wspominamy.

Warto sobie uświadamiać tę prawdę, gdy idziemy na Eucharystię. Przypomina nam o tym wiele znaków liturgicznych. Pierwszy to krzyż stojący lub wiszący w prezbiterium w pobliżu ołtarza. Nie jest on tylko ozdobą, ale ma nam właśnie ukazywać, że Msza to wejście w Krzyż Pana, którego kresem jest zmartwychwstanie. Dlatego też czynimy znak krzyża na początku Mszy. Innym znakiem przypominającym, że Eucharystia to uobecnienie misterium paschalnego to kamienny ołtarz. Na nim dokonuje się ofiara Jezusa tak jak niegdyś dokonała się ona na kamieniu skalnym Golgoty. Na ołtarzu także Jezus zmartwychwstaje i odsuwa kamień zamykający grób. O tym wszystkim ma nam przypominać kamienny ołtarz.

Niech zatem świadomość, że uczestnicząc we Mszy, wchodzimy w śmierć i zmartwychwstanie Pana pomoże nam w przeżywaniu Eucharystii i skłoni nas, abyśmy właśnie podczas liturgii szukali siły, aby we własnym życiu sukcesywnie przechodzić z niewoli grzechu ku wolności dziecka Bożego.

Łukasz Żak (zaklukasz@wp.pl)

Szkoła liturgiczna cz. 2

Msza święta, czyli Bóg działający i przemawiający przez znaki



Jak już wiemy, podczas Eucharystii uobecniane jest misterium paschalne, co oznacza, że podczas Mszy św. Jezus umiera i zmartwychwstaje dla naszego zbawienia. Uczestnicząc w Eucharystii, stajemy się zatem uczestnikami męki, śmierci i zmartwychwstania Pana. Słusznie jednak nasuwa się pytanie: jak to możliwe, że podczas Mszy uobecniona zostaje Pascha Chrystusa, skoro przecież w jej trakcie nie widzimy, ani samego Jezusa, ani Krzyża, ani krwi, ani groty, w której został złożony.

I tu otwiera się przed nami kolejne ważne zagadnienie: w liturgii Bóg działa przez znaki. Chrystus zadecydował, że udział w Jego zbawczym dziele będzie dostępny dla ludzi wszystkich czasów właśnie poprzez znaki. To pod prostymi przedmiotami ukrył On całe bogactwo swej męki, śmierci i zmartwychwstania. Wyboru znaków dokonał sam Jezus, gdy ustanawiał chociażby sakramenty chrztu czy Eucharystii. Wówczas wybrał znaki wody, chleba i wina, aby pod nimi ukryć rzeczywistość zbawczą. Kościół, kierując się tą samą logiką co Jezus, ustanowił kolejne znaki, łącząc z nimi moc lub chcąc przez nie ukazać pewną treść teologiczną. Takimi znakami są np.: kadzidło, olej, oliwa, światło.

Podsumujmy zatem: w liturgii Bóg działa przez znaki, są to "znaki widzialne, których używa się dla oznaczenia niewidzialnych spraw Bożych" (KL 33). Dzięki znakom człowiek dochodzi do poznania pewnej ukrytej rzeczywistości i przez nie w nią wchodzi. Znaki święte, czyli te wykorzystywane w liturgii, wprowadzają niejako w świat nadprzyrodzony, zapraszają do uczestnictwa i współdziałania.

A oto przykłady znaków wykorzystywanych w liturgii:
- chleb - sam Jezus Chrystus nazywa siebie chlebem (Jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata - J 6, 51). Chleb więc oznacza Jezusa. Chleb Eucharystyczny oznacza także: jedność (bo jemy z jednego chleba) oraz pokarm na drogę (stąd Komunię udzielaną ciężko chorym nazywa się wiatyk - na drogę —> łac. via, œ). Przez pierwsze tysiąc lat do Eucharystii używano chleba kwaszonego, codziennego. Miał on formę krążków, ze znakiem krzyża. Na przełomie pierwszego i drugiego tysiąclecia Kościół Zachodni zaczął używać chleba przaśnego. Był bardziej praktyczny: można było go dłużej przechowywać i zajmował mniej miejsca. W tym czasie zaczęto nazywać go nazwą hostia, tzn. ofiara.

- wino - w liturgii wino używane jest tylko do Eucharystii, w innych sakramentach nie jest stosowane. Wino jest znakiem męki Chrystusa, znakiem przymierza, jakie Bóg zawarł z nami.

- światło - w liturgii światło symbolizuje radość, obecność Boga, a także Jego samego. W pierwotnym Kościele tam, gdzie była sprawowana liturgia, paliły się świece. Obecnie w liturgii świeca często jest wykorzystywana w liturgii. Najważniejszą świecą jest oczywiście paschał - duża woskowa świeca, na której wyrzeźbiony jest rok i greckie litery A?. Paschał oznacza przede wszystkim Chrystusa Zmartwychwstałego. W święto Ofiarowania Pańskiego (2 lutego - Matki Bożej Gromnicznej), pobłogosławione świece także oznaczają Chrystusa, który zgodnie ze słowami Symeona, jest światłem na oświecenie pogan. Natomiast w przypadku lampki oliwnej przy tabernakulum, to światło to oznacza obecność Pana Boga.

- kadzidło - symbolizuje ono modlitwy zanoszone do Boga (Niech moja modlitwa będzie stale przed Tobą jak kadzidło; wzniesienie rąk moich - jak ofiara wieczorna. - Ps 141, 2) oraz obecność samego Boga. Kadzidło używane jest wobec Najświętszego Sakramentu, we Mszy świętej, a także przy nabożeństwach eucharystycznych.

- olej, oliwa - oleje są znakiem łaski Boga; oznaczają, że Bóg udziela swoich darów. Oleje pachną, tak samo, ten, kto jest namaszczony ma "pachnieć" Chrystusem, ma roznosić woń Chrystusa. W liturgii używane są trzy rodzaje olejów: krzyżma, chorych i katechumenów. Olej katechumenów jest jednak fakultatywny (dowolny) i w Polsce nie jest on stosowany. Olej chorych używany jest do namaszczenia chorych przy sakramencie chorych, natomiast olej krzyżma przy wszystkich najważniejszych sakramentach i poświęceniach.
Niech świadomość znaczenia znaków liturgicznych będzie dla nas pomocą w przeżywaniu Eucharystii.

Łukasz Żak (zaklukasz@wp.pl)

 

Szkoła liturgiczna cz. 3

Naczynia liturgiczne

Do czynności liturgicznych niezbędne są naczynia, szaty i odpowiednie miejsce sprzyjające celebracji, nadające jej godność i szacunek. Czasem ludzie niechętni Kościołowi stawiają zarzut, że zbyt dużo pieniędzy wydaje się na pozłacane, często bardzo drogie, naczynia liturgiczne. Ich zdaniem, pieniądze wydawane na paramenty powinny być raczej przeznaczane na pomoc biednym. Tego typu zarzuty wynikają z faktu, że kunsztowność sprzętu liturgicznego traktuje się jako wyraz epatowania bogactwem przez ludzi Kościoła, a nie jako wyraz miłości do Jezusa. Nikt nie ma pretensji do nowożeńców, że kupują sobie drogie obrączki, uznając to za przejaw ich wzajemnej miłości. Dlaczego zatem zarzuca się księżom, że nie szczędzą pieniędzy na naczynia do sprawowania liturgii? W ten sposób pragną przecież wyrazić swoją miłość do Zbawiciela.

Oto przykłady najważniejszych naczyń liturgicznych:

- kielich - używa się go, gdyż z kielicha korzystał także Pan Jezus w trakcie Ostatniej Wieczerzy; kiedyś kielichy miały dwa uchwyty, były większe, gdyż wszyscy wierni przyjmowali Komunię pod dwiema postaciami, dzisiejsze kształty kielichy przybrały w epoce gotyku, gdy upowszechniła się komunia pod jedną postacią;





kielich
- patena - kiedyś były duże, gdyż konsekrowano na nich chleb zwyczajny, a nie małe hostie i nie przechowywano Ciała Pana Jezusa w tabernakulum, trzeba było więc konsekrować tyle chleba, ile było wiernych i należało wszystko spożyć. Gdy zmniejszono komunikanty do kształtu hostii i wprowadzono tabernakula, pateny stały się mniejsze;
patena
- puszka (ciborium - od łac. cibus = pokarm) - naczynie do przechowywania Najświętszego Sakramentu w tabernakulum, od XIII wieku przybrała formę kielicha z przykrywką, wcześniej hostie były przechowywane w naczyniach wiszących nad ołtarzem; puszka, z której należy spożywać Ciało Pańskie, jest przykrywana barwnym welonem zwanym konopeum, taką nazwą określa się także welon na tabernakulach (jeśli są);
puszka

- monstrancja - idea adoracji Najświętszego Sakramentu pojawiła się dopiero w XIV wieku, wtedy powstały monstrancje (od łac. monstro- ukazywać), hostia do adoracji jest przechowywana w tabernakulum w naczyniu zwanym kustodią (od łac. custodire - strzec), a umieszczana w monstrancji jest za pomocą uchwytu zwanego lunula (od łac. luna - księżyc) lub melchizedek.
monstrancja
kustodia
lunula
- korporał (od łac. corpus - ciało) - jest to materiał, na którym się stawia kielich i patenę; kiedyś bezpośrednio na korporale kładziono Ciało Pańskie, a patena pojawiała się dopiero przy Komunii (stąd patena to także naczynie używane podczas Komunii, aby nie upadały okruszki Ciała Pańskiego);
- palka - czworobok z tektury używany do nakrywania kielicha, aby żadne zanieczyszczenia nie dostały się do Krwi Pańskiej;
- puryfikaterz - materiał używany do wycierania kielicha (od łac. purifico - czyścić).


Łukasz Żak (zaklukasz@wp.pl)

Szkoła liturgiczna cz. 4

Szaty liturgiczne

Do najważniejszych szat liturgicznych należą:

- alba - biała szata sięgająca do kostek z długimi rękawami, wywodzi się od starożytnej tuniki, symbolizuje czystość duszy oczyszczonej przez misterium paschalne Jezusa. Podstawą jest tu tekst biblijny - Ap 7, 13-14 - A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili.


alba
cingulum - sznur, który przepasuje albę, jeśli jest za szeroka lub za długa, symbolizuje wstrzemięźliwość i panowanie nad pożądliwościami cielesnymi;
- humerał - wywodzi się ze starożytnej chusty noszonej na ramionach przez ludzi należących do wyższych warstw społecznych, stanowi aluzję do nowotestamentalnego tekstu o hełmie zbawienia - 1 Tes 5, 8: My zaś, którzy do dnia należymy, bądźmy trzeźwi, odziani w pancerz wiary i miłości oraz hełm nadziei zbawienia;
humerał
- komża - powstała ze skrócenia alby, gdyż w krajach, gdzie panował chłód, wkładanie alby na grube odzienie było niepraktyczne, obecnie jednak nie można zastępować alby komżą i stosuje się ją do czynności kultycznych, do których nie jest wymagana alba, symbolizuje to samo, co alba;
komza
- ornat - powstał z wierzchniej szaty rzymskiej, która była rodzajem płaszcza bez rękawów, z jednym tylko, małym otworem na głowę, ornat symbolizuje przyobleczenie się w Chrystusa -
Rz 13, 14: Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom;
ornat
- dalmatyka - była kiedyś strojem świeckim przyznawanym jako wyraz zaszczytu w Dalmacji, wkrótce strój ten przejęli papieże, od IV wieku zaczęli je nosić diakoni - obecnie jest to strój diakoński noszony przy sprawowaniu funkcji z prezbiterem lub biskupem, jest znakiem godności diakońskiej;
dalmatyka
- stuła - wywodzi się z insygniów urzędników cesarskich, oznacza godność tych, którzy przyjęli sakrament święceń, do soboru, w zależności od stopnia sakramentu, noszono ją na 3 sposoby: na ukos (diakon), skrzyżowaną na piersi (prezbiter) i prosto (biskup);
stula
- kapa - kiedyś była płaszczem używanym przez duchownych w trakcie procesji lub odmawiania Liturgii Godzin, gdy było zimno, obecnie stosują ją w nabożeństwach poza Mszą św. osoby mające sakrament święceń;
kapa

- mitra (infuła) - nakrycie głowy biskupów dawniej także infułatów, wywodzi się z pogańskiego kultu bogiń Kybele i Mitry, potem przejęli mitry urzędnicy państwowi, a od X wieku papieże, symbolika podobna do humerału, dwa rogi mitry symbolizują 2 Testamenty; piuska nie jest strojem liturgicznymi, choć biskup nosi ją w trakcie liturgii (zdejmuje ją na prefację, a przywdziewa przed modlitwą po komunii);

mitra

- pastorał - używany najpierw przez opatów, a następnie przez biskupów, nawiązuje do laski pasterskiej, którą pasterz odganiał wilki od owiec - podobnie biskup winien być jak Jezus dobrym pasterzem, który chroni swoje owce przed wrogiem;

- pierścień - sygnet symbolizujący zaślubiny biskupa z diecezją, stosowany dawniej przez dostojników państwowych, a przez biskupów od VII wieku;

- pektorał - krzyż noszony przez biskupów od XII wieku, wywodzi się ze zwyczaju noszenia przez duchownych na Wschodzie naczynek z relikwiami męczenników, symbolizuje Chrystusowe zwycięstwo nad cierpieniem i śmiercią.

Wyróżniamy 4 zasadnicze kolory liturgiczne:

a) biały - biel kojarzy się ze światem boskim, czystością, niewinnością; symbolizuje światło, życie oraz radość, dlatego jest to kolor przeznaczony na uroczystości i święta. Używa się go w:
- Okresie Wielkanocnym i Narodzenia Pańskiego;
- święta i wspomnienia Chrystusa Pana, z wyjątkiem tych, które dotyczą Jego Męki;
- święta i wspomnienia Najświętszej Maryi Panny, świętych Aniołów, Świętych, którzy nie byli męczennikami,
- uroczystości Wszystkich Świętych (1 listopada) i św. Jana Chrzciciela (24 czerwca), w święta św. Jana Ewangelisty (27 grudnia), Katedry św. Piotra
b) czerwony - kolor krwi sugeruje życie, siły witalne i piękno, symbolizuje miłość, ogień i krew; jest to kolor męczenników, Ducha Świętego, Krzyża i Apostołów. Używa się go w:
- Niedzielę Męki Pańskiej, w Wielki Piątek, w Mszach ku czci Męki Pańskiej,
- w niedzielę Zesłania Ducha Świętego,

c) zielony - zieleń oznacza wegetację roślinną, płodność i żyzność, młodość i świeżość, kojarzy się z więc z życiem i nadzieją. Używa się go w okresie
d) fiolet - to połączenie błękitu i czerwieni, niejako niebiańskości i zmysłowości, przejścia między dniem i nocą - jak zorza, oznacza więc oczekiwanie, ale też pokutę i skruchę, obrazuje ból, cierpienie i żal za grzechy. Używa się go w:
- Okresie Adwentu
- Okresie Wielkiego Postu
- można stosować w Oficjach i Mszach za zmarłych

e) czarny - symbolizuje żałobę i można go używać w Mszach za zmarłych.
f) różowy - oznacza bliskość święta i używa się go w niedzielę Gaudete (3. Adwentu) i w niedzielę Laetare (4. Wielkiego Postu).
g) złoty - łączy się ze świętością, splendorem, tym, co niezniszczalne, energią Boską, chwałą Boga, a także życiem w Królestwie Bożym, symbolizuje więc świętowanie i chwałę. Używa się go zamiast białego.

Łukasz Żak (zaklukasz@wp.pl)